Archive for the ‘Zwierzęta’ Category

Drzewołazy są bardzo niebezpiecznymi zwierzętami. Bytują one w lasach deszczowych w Ameryce Południowej oraz w Ameryce centralnej. Nie należy ich podnosić ani robić im zdjęć, zwłaszcza zdjęć z flashem. Lepiej jest odsunąć się od nich i z daleka podziwiać ich niesamowite piękno. Mają one bardzo jaskrawe kolory. Im bardziej są to jaskrawe kolory, tym więcej jadu takie zwierzę ma w sobie. Drzewołazy zabijają jednorazowo kilkadziesiąt tysięcy myszy sowim jadem przez samo dotkniecie. Jeśli chodzi o ludzi, potrafią te zwierzęta zabić niemal dziesięć osób za jednym razem. Podobnie pięknym zwierzęciem jest ośmiornica. Ośmiornica żyje oczywiście pod wodą, tym trudniej jest ją omijać, kiedy jakaś fala znosi nas w stronę ławiska ośmiornic. Jeśli widzimy niesamowite jaskrawe kolory ośmiornic, trzymajmy się od nich z daleka. Ośmiornica jest dość mała, ma wielkość małej piłeczki golfowej. Ośmiornica, która nas ugryzie, może sobie popłynąć dalej, a my możemy nie zwrócić na to większej uwagi, jednak już po kilku minutach dalszego pływania będziemy po prostu martwi.

Trzmiele to zwierzęta, a raczej owady, które prowadzą podobny tryb życia do pszczół. Trzmiele niestety giną w ten sam sposób co pszczoły, a jest to również dotkliwe, bo trzmiele są tak samo jak pszczół ważnymi zapylaczami roślin w naszych warunkach. Na wielkim kontynencie, jakim jest Ameryka Północna, obserwuje się wyginiecie nawet całych gatunków trzmieli w ciągu ostatnich kilku lat. Jest to zastraszająca liczba. Najgorsze są oczywiście pestycydy, którymi rolnicy na całym niemal świecie spryskują plantacje roślin. Trzmiele, które odżywiają się takimi zapylonymi kwiatkami rosną na wadze, a przez to nie mogą już być tak zwinne jak dotąd i zbierają mniej pożywienia. Poza tym w rodzinach trzmieli wystawionych na działanie pestycydów rodzi się znacznie mniej matek niż normalnie bywa w populacji (czyli pięćdziesiąt na pięćdziesiąt). To oznacza znacznie mniejsze rozmnażanie się tych owadów. Naukowcy obstawiają, że w przyszłości po prostu znikną dziko żyjące zapylacze i trzeba będzie je specjalnie hodować i wytwarzać w chronionych i również chemicznych hodowlach.

Lwy, koty i wszelkiego rodzaju zwierzęta pochodzące z rodziny kotowanych nie wchodzą do wody, bo boją się ich ze względu na to, że w zbiornikach wodnych kryje się mnóstwo niebezpieczeństw. W zbiornikach wodnych znajdują się krokodyle i inne drapieżniki, których lwy mogą nie dostrzegać z lądu. Jednakże istnieją na naszej kuli ziemskiej takie gatunki lwów, które polują również wyspecjalizowały się w tym. Są to lwy, które mają nieco inny układ mięśni – mają mniej silne łapy niż ich lądowi pobratymcy, a także mają silniejsze karki. Polują na bawoły, które jedzą w ogromnych ilościach. Lwy niestety wciąż umierają i trudno powiedzieć o tym, że wyspecjalizują się tak, aby móc przeżyć dłużej na ziemi. Naukowcy twierdzą, że mamy jeszcze tylko około pięć lat, aby zacząć ratować lwy, tak szybko one wymierają – później może być już za późno i lwy będziemy mogli oglądać tylko w warunkach sztucznych, czyli w zoo. Najbardziej zagrażające dla lwów są oczywiście działania myśliwych, którzy uwielbiają takie zabijanie dla sportu.

Żubry to prawdziwy symbol Polski na świecie. Być może niewielu Polaków zdaje sobie sprawę z tego, że na naszym terenie mamy taki skarb, jednak wszędzie indziej na świecie jesteśmy cenieni właśnie ze względu na to, że w naszych puszczach znajdują się dziko żyjące żubry. Na całym świecie obecnie znajduje się prawie cztery i pół tysiąca osobników tego gatunku, w tym jedna czwarta znajduje się właśnie na terenie Puszczy Białowieskiej usytuowanej w Polsce, a także na terenie Puszczy Knyszyńskiej i na terenie nadleśnictwa Kobiór i Mirosławiec oraz w Bieszczadach. Amerykanie kojarzą nasze żubry ze swoimi bizonami i właściwie weterynarze również klasyfikują żubry razem z bizonami amerykańskimi. Żubry, które znajdują się w Polsce to jedyny gatunek, który żył jeszcze w epoce holocenu. Inne gatunki to między innymi żubry kaukaskie, które są już mniejsze od tych występujących na nizinach- ze względu na środowisko występowania nie mogły to by już tak potężne zwierzęta. Ponadto występuje jeszcze podgatunek żubr węgierski.

Energia słoneczna docierająca do naszej powierzchni ziemi ma moc równą 1000W. Energia, jaką w rzeczywistości słonce emituje i która dociera do ziemi ma moc około  1400W, jednak nadwyżka powstałą z tego wyliczenia jest pochłaniana przez atmosferę ziemską, jest to także energia odbijana od powierzchni ziemi. Jest to oczywiście moc w przeliczeniu na jeden metr kwadratowy powierzchni. Energia słoneczna jest stałym dostawcą prądu. W czasach, kiedy źródła kopalniane powoli wyczerpują się, energia słoneczna wydaj się jedną z najbardziej rozsądnych alternatyw dla owych wyczerpywanych źródeł energii.  Ciepło jest darmowe, jeśli  nie liczyć kosztów, które trzeba ponieść przy wyprodukowaniu i zainstalowaniu oraz użytkowaniu urządzeń, które są w stanie zmienić energię słoneczną na energię cieplną. Słonce ponadto na pewno w ciągu naszego życia nie zgaśnie. Energia pochodząca ze słońca wydaje się najczystszą energią spośród tych bardziej ekologicznych, bo  nie powoduje na przykład zanieczyszczania naszego środowiska hałasem jak elektrownie wiatrowe.

Wielu z nas na pewno zastanawia fakt, w jaki sposób energia słoneczna zostaje przetransportowana do naszych domów i zamieniona w energię cieplną, która jest w stanie ogrzać nasz dom tak jak nie jeden wydajny kocioł, w którym pali się węglem. Urządzeniami, które są w stanie zamienić energię słoneczną na energię cieplną są kolektory słoneczne. Urządzanie te  instalowane są na dachach naszych budynków. Są to na razie dość drogie urządzenia i niewielu Polaków decyduje się na zainstalowanie sobie takich kolektorów bowiem nie zawsze energia z nich uzyskana jest w stanie zapewnić jedyne źródło energii cieplnej w pomieszczeniach. Dlatego czasami Polacy decydują się na kolektory tylko wtedy, kiedy dostaną na nie dofinansowanie oraz kiedy chcą, aby ich firma poprawiła swój wizerunek. Czyli na przykład kolektory słoneczne zainstalowane na dachu budynku siedziby naszej firmy niekiedy wpływa na to, że jesteśmy postrzegani jako bardziej ekologiczni, prestiżowi, idący z duchem czasu.

Żubry w Polsce wyginęłyby w czasie pierwszej wojny światowej gdyby nie to, że ktoś już wtedy wpadła na pomysł sztucznego ich rozmnażania. Żubry wyginęłyby z powodu działań wojennych, a także z powodu kłusownictwa, jak nietrudno się domyślać. Samice gotowe są do rozrodu już w trzecim roku swojego własnego życia. Większość z nich, która żyje na wolności w tak zwanych rezerwatach przyrody ma dzieci już faktycznie w czasie, kiedy tylko osiąga wiek trzech lat, o ile wcześniej nie zginie z rąk kłusowników. Są jednak dotkliwe kary dla osób, które chcą polować na zwierzęta żyjące w rezerwatach. Wielu kłusowników nawet takie kary nie powstrzymują przed urządzaniem sobie polowań na zaginione gatunki zwierząt. Samce dojrzewają znacznie później niż samice, bo dopiero w wieku dwunastego roku życia. Kiedy zaczyna się ruja u samicy żubra, samiec nie odstępuje jej nawet na krok przez trzy dni z rzędu. Wtedy właśnie odstraszane są od niej inne samce i płodzą się małe osobniki. Niekiedy samce muszą odpierać ataki innych samców.

Niedźwiedzie polarne czeka eksmisja na sam czubek naszego globu, a wszystko ma związek z postępującymi zmianami klimatu, który ociepla się stopniowo. Niestety taki stan rzeczy doprowadza do tego, że zmienia się cały ekosystem. Jak temu zapobiec? Przede wszystkim należałoby obniżyć produkcję dwutlenku węgla do atmosfery. Nie jest to łatwe, dlatego należy raczej zadbać o to, aby niedźwiedzie polarne miały z czego żyć tam, gdzie naturalnie występują. Istnieją na przykład takie pomysły, aby niedźwiedzie polarne przenieść w tereny wysokogórskie, gdzie klimat bardzo im sprzyja. Nie jest to jednak takie łatwe. Inne miejsca, w których niedźwiedzie polarne, czyli sławne białe misie mogłyby znaleźć swój dom to amerykańska preria, a także Antarktyda. Jeszcze kilkanaście lat temu takie pomysły raczej nie spotykały się ze zrozumieniem ani specjalną przychylnością naukowców i ekologów, obecnie jednak wydaje się, że to jedyny sposób na ratowanie zdrowia i życia niedźwiedzi, które są gatunkiem ginącym.

Jeśli marzysz o posiadaniu kolektorów słonecznych, istnieje coraz większa szansa na to, że państwo sfinansuje ci ich zakup i instalowanie. Jednakże nie dla każdego posiadanie takich kolektorów jest dostępne. Dopłaty polegają na tym, że można uzyskać nawet połowę tego, co wydaliśmy na kredyt zaciągnięty na zakup kolektorów słonecznych. Dotacje takie organizuje Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Fundusz ten został powołany na lata 2010-2014 i w tym właśnie okresie nastąpią wypłaty pierwszej transzy dopłat do kredytów na kolektory słoneczne. W następnych latach można spodziewać się,że będą przeznaczane na ten cel coraz większe pieniądze. Dopłata przysługuje osobom, które posiadają domek jednorodzinny oraz zarządcom bloków wielorodzinnych. Istnieje też możliwość zaciągnięcia kredytu na kolektory przez wynajmującego mieszkanie, jednak umowa wynajmu mieszkania musi opiewać na okres kredytowania owych kolektorów. W praktyce nikomu ni opłaca się zaciąganie kredytu na kolektory słoneczne przy wynajmowanym mieszkaniu.

Pingwiny to ptaki nieloty, które zamieszkują Antarktydę. Obecnie życie pingwinów obserwuje się przez satelitę. Największe z pingwinów to pingwiny cesarskie, pewna rodzina w obrębie tego gatunku. Kolonie pingwinów lokalizuje się między innymi przez szukanie ich odchodów. Obecnie na Antarktydzie znajduje się prawie sześćset tysięcy pingwinów i jest to liczba określona dość niedawno, bo tak naprawdę dotąd naukowcy myśleli, że pingwinów jest u nas dwa lub trzy raz mniej na świecie. W związku z postępującymi zmianami klimatycznymi w naszym świecie, istnieją obawy, że pingwiny całkowicie wyginą, bo zniszczy się ich środowisko naturalne, czyli stopnieją lodowce wraz z działaniem człowieka na klimat ziemi. Klimat na Ziemi ociepla się, co jest spowodowane osadzaniem się ogromnych ilości gazów produkowanych w przemyśle. to wszystko powoduje, że pingwiny stają się zagrożone i jest ich coraz mniej. Nie da się stworzyć im dogodnych warunków życia poza Arktyką, bo wszędzie będzie im za ciepło.